W grudniu 2022 r. została opublikowana kolejna wersja projektu ustawy o sygnalistach, która dostosowuje polskie przepisy do unijnych (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii).

Celem projektowanej Ustawy jest zagwarantowanie ochrony sygnalistom, czyli osobom zgłaszającym bądź ujawniającym naruszenia w miejscu pracy.

Ustawa swoim zakresem miała objąć zarówno pracowników, jak i żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy służb mundurowych.

Jednakże, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji kwestionuje potrzebę objęcia ochroną Policji przez tworzoną Ustawę o ochronie sygnalistów.

 

Skąd takie stanowisko?

Zdaniem MSWiA Policja posiada już rozwiązania służące zgłaszaniu naruszeń, a nakładanie kolejnych obowiązków i wdrażanie nowych procedur jest bezzasadne.

Zgodnie z narracją przedstawioną przez resort, obowiązujące przepisy prawa wskazują wprost, w jaki sposób ta grupa zawodowa ma postępować w przypadku wykrycia naruszeń, a rozpoznawanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie sprawców stanowią jedne z nadrzędnych obowiązków Policji.

Podkreślono, że obowiązujące przepisy nakładają obowiązek reagowania (a nie jedynie sygnalizowanie)na wszelkie naruszenia prawa.

MSWiA zauważyło, że w przypadku gdy policjant bądź pracownik uzyska informację wskazującą na to, że inny funkcjonariusz lub pracownik dopuścił się określonego przestępstwa, to zobowiązany jest poinformować swojego bezpośredniego przełożonego lub wyższego przełożonego albo inny nadrzędny organ.

Nadto, zwrócono uwagę, że przepisy ustawy powinny wskazywać wprost, że dotyczą one zgłoszenia naruszeń, które wywołują zagrożenia lub szkody dla interesu publicznego.

Zdaniem resortu, zarówno zgłoszenia personalne, jak i anonimowe w środowisku pracy bądź służby nie mogą być regulowane procedurami wyodrębnionymi dla ochrony osób zgłaszających naruszenia, bo pozostawałoby to w sprzeczności z celem Dyrektywy o sygnalistach.

Tak sformułowane przepisy mogłyby nakładać obowiązek weryfikowania sygnałów w sprawach nieistotnych z perspektywy publicznej, a zgłaszane w celach prywatnych lub do uzyskania innych korzyści zawodowych.

 

Słuszna argumentacja czy wąskie spojrzenie na problem?

Prawdą jest, że obowiązujące przepisy prawa nakładają na policję szereg obowiązków, które niejako spełniałyby wymogi nałożone przez tzw. Dyrektywę o sygnalistach.

Jednakże, kontrowersje wzbudza kwestia ochrony funkcjonariuszy-sygnalistów.

Powszechnie wiadomo, że obowiązujące przepisy nie chronią tej grupy zawodowej w sposób wystarczający i wielokrotnie doświadczają oni działań odwetowych za zgłaszane nieprawidłowości, zwłaszcza wewnątrz danej jednostki.

Można zatem domniemywać, że policja chce uniknąć trudności oraz zawiłości, z którymi wiąże się wprowadzenie odrębnych wewnętrznych procedur dla sygnalistów.

 

Powstaje zatem pytanie: W jaki sposób i komu funkcjonariusz mógłby zgłosić występujące w danej formacji naruszenia prawa?

Obecny system takiej ochrony nie zapewnia, a w przepisach na próżno szukać zapisów o zakazie działań odwetowych, takich jak np. blokowanie awansu czy rozwoju zawodowego.

Ostateczna wersja projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa, który wdraża dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii, wciąż nie jest znana.

Warto zaznaczyć, że termin jej implementacji upłynął 17 grudnia 2021 r. i od tej daty rozpoczął bieg roczny termin na implementację ww. przepisów w firmach zatrudniających od 50 do 249 pracowników.

image
image
image

Czytaj więcej